Cześć! Witaj na moim blogu 🙂

Chciałbym ci trochę poopowiadać. O rzeczach. O fotografii, moich doświadczeniach i przemyśleniach na temat branży. Mam za sobą już trochę klientów, trochę sesji. Zdążyłem nauczyć się wielu rzeczy i wyrobić sobie opinie na wiele około-fotograficznych tematów. Jeśli trafiłeś tu przypadkiem – zerknij proszę na mojego instagrama – www.instagram.com/baranskifashion żebyś mógł ocenić, czy mój content cię interesuje. W końcu nie warto tracić czasu na czytanie opinii fotografa, którego zdjęcia wydają ci się słabe.

Bycie fotografem niesie za sobą wiele wyzwań. Technicznych, artystycznych, marketingowych, osobistych. Chciałbym ci pomóc, rozjaśnić nieco tą trudną i często wyboistą drogę. Wiele z rzeczy które tu napisze, może ci się nie spodobać, a moje posty mogą zranić twoje uczucia, kiedy okaże się, że pisząc o miejscach – które moim zdaniem warto odwiedzać w poszukiwaniu inspiracji, a które lepiej unikać szerokim łukiem, w tej drugiej kategorii znajdą się te adresy, które odwiedzasz codziennie. Kiedy pisząc o technikach obróbki – o tych dobrych i złych okaże się, że cały czas stosowałeś te moim zdaniem złe.

Rynek fotografii – ten światowy, globalny, któremu kierunek dyktują dyrektorzy artystyczni, edytorzy magazynów, kuratorzy muzeów i galerii sztuki, znacznie różni się od rynku lokalnego. Instagramowego, internetowego. Zdjęcia, które podobają się naszym lokalnym klientom, nieznającym się na fotografii, lub które zyskują popularność na grupach internetowych i instagramie, często są przeciwieństwem tego, co pośród *poważnego* świata sztuki, mody i fotografii uchodzi za dobre zdjęcia.

To taka bańka. Bańka internetowej fotografii. Jeśli jesteś jej częścią, a myślisz o poważnych klientach, o magazynach, o wystawach – możesz się srogo rozczarować, kiedy okaże się, że nikt nie jest tobą zainteresowany. Bo przecież miałeś dużo lajków pod postami, a znajomi którym robiłeś zdjęcia, klepali cię po plecach.

Dlatego chciałbym ci pomóc. Skierować w odpowiednim kierunku. Wyjaśnić, czego oczekują od ciebie agencje modelingowe i jak zacząć pracę z profesjonalnymi modelkami, zamiast z dziewczynami z maxmodels. Jak zainteresować sobą stylistów, projektantów. W jakich magazynach warto publikować swoje sesje, a w których niekoniecznie. Powiedzieć o tym, czym różni się fotografia zła od dobrej. Oczywiście, to subiektywne. To tylko moja opinia, a ty nie musisz mi wierzyć – dlatego jeszcze raz zachęcam, abyś odwiedził mojego instagrama – www.instagram.com/baranskifashion i sam ocenił, czy warto mnie wysłuchać.

Jeśli chcesz być na bieżąco informowany o nowych wpisach – śledź mnie na instagramie, fanpage, lub twitterze.